-
Wtorek, 10 sierpnia 2010
-
"Logo Design Love" to pozycja dla zajmujących się tworzeniem tożsamości wizualnych. Możesz ją mieć: [tinyurl.com](s)
-
-
Środa, 18 listopada 2009
-
#btw #rzucampalenie podejście drugie... jeden dzień za mną...
-
tydzień 5... antybiotyk... tydzień 6... antybiotyk... tydzień 7... flonidan... tydzień 8... flonidan i diphergan (przez 30 dni)... śpię po nim jak dziecko...
-
-
Wtorek, 20 października 2009
-
grypa... antybiotyk... gardło & krtań... antybiotyk... krtań & zatoki... zastrzyki x12... rtg zatok... zastrzyki x8... tydzień 4... to be concluded...
-
-
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009
-
#remont is over :-) before: [itpasja.pl](s) after: [itpasja.pl](s)
-
-
Niedziela, 9 sierpnia 2009
-
jebi twaja mać... weekend is over a ja nawet sobie nie odpocząłem... nic a nic... praca uszlachetnia... ta... jak cholera...
-
-
Piątek, 7 sierpnia 2009
-
Środa, 5 sierpnia 2009
-
#rzucampalenie dziś było ciężko... chyba najciężej z dotychczasowych dni. ale trzymam się myśli o zaoszczędzonych pieniądzach (że nie wspomnę o zdrowiu)...
-
pozostały dwie płytki ścienne, fugowanie i malowanie sufitu. to już na prawdę niemal koniec... (#remont)
-
-
Wtorek, 4 sierpnia 2009
-
#rzucampalenie dzień kolejny... to już miesiąc minął, a ja czasem sobię przypalę jednego lub dwa... twardy muszę być... muszę to wytrzymać...
-
-
Środa, 29 lipca 2009
-
szukam natchnienia... meble na wymiar... wizytówka... galeria... zgłodniałem - idę na miasto...
-
#rzucampalenie dzień 28... skusiłem się na poranny dymek... eh... marnym jest człek ze swymi słabości...
-
-
Poniedziałek, 27 lipca 2009
-
#btw [tinyurl.com](s) Ktoś musi pracować, aby laury mógł zebrać ktoś...
-
#btw [tinyurl.com](s) Komisja Majątkowa dalej działa jak działała - nikt jej nie ruszy, bo kto podskoczy purpuratom?
-
ja chcę ciepła wodę... i wannę... i prysznic... i brak wszech-osadzającego się pyłu... (#remont)
-
#rzucampalenie dzień 26... weekend to pryszcz - poniedziałek to wyzwanie...
-
-
Sobota, 25 lipca 2009
-
#rzucampalenie dzień 24... dobrze, że ostatnio dużo fizycznie pracuję - równoważy to zwiększony głód... i tak przytyłem już 2kg... thank gods, i'm not a girl..
-
3h w poczekalni izby przyjęć... co za umieralnia... pani doktor zaraz przyjdzie... welfron zakładany przez praktykanta (stażystę?) - gdzie ta żyła... spać...
-
-
Piątek, 24 lipca 2009
-
kafelki się robią, szafka w kuchni jest. jeszcze malowanie sufitu, gniazdka, piecyk, zlew w kuchni. (#remont)
-
#btw chyba się wykończę... od 3 tygodni dzień roboczy ma od 12 do 14/15 godzin... potem "coś tam coś tam"... potem #prasówka (#internetówka)... potem spanie...
-
posadzka wylana, sufit w gipsach. jeszcze gniazdka, piecyk, kafelki, szafka z umywalką w kuchni... (#remont)
-
#rzucampalenie dzień 23... i co? i nic... znów się skusiłem... nosz jebit twoja mać... słaby jestem i tyle...
-
-
Środa, 22 lipca 2009
-
#btw chory jestem... zaraz wykaszlę płuca... zatoki bolą przy każdym schyleniu... jak ja to kocham - jak mam dużo pracy to się wszystko sypie...
-
wanna podmurowana. szafka stoi (z umywalką), halogeny zamontowane. jeszcze sufit, posadzka, kafelki, gniazdka, piecyk, szafka z umywalką w kuchni... (#remont)
-
#rzucampalenie dzień 22... zapaliłem... nie potrafiłem się powstrzymać... może wspomóc się jakimiś medykamentami? nie.. to by była porażka... próbujemy dalej...
-
-
Wtorek, 21 lipca 2009
-
padam na pysk... 7 dzień z rzędu na 3 etaty to za dużo...
-
miska wisi, wanna stoi. jutro szafka i umywalka, posadzka, gipsy, halogeny, gniazdka, zlew i szafka w kuchni, piecyk, podmurowanie wanny, kafelki... (#remont)
-
#rzucampalenie dzień 21... od rana boli mnie głowa... ciekawe czy jeden, dosłownie jeden, papierosik by mi nie pomógł...
-
a w #kdt podobno #gestapo się pojawiło... płaczący dresiarz... i półtararoczne dzieci...
-
mam już zimną wodę! odpływy, płyty, sufit zresztą też. jutro będę mógł skorzystać z nowej porcelanki (temporary convenience). niech to się już skończy (#remont)
-
-
Niedziela, 19 lipca 2009
-
#rzucampalenie dzień 19... nie palę... pełen niedzielny relaks...
-
-
Sobota, 18 lipca 2009
-
#rzucampalenie dzień 18... i znów poranny papieros nęcił i nęcił... zobaczymy co będzie z kawą...
-
#dobranoc - wino mi się skończyło to i czas w kimonko uderzyć...
-
-
Piątek, 17 lipca 2009
-
#rzucampalenie dzień 17... pff... dziś dałem radę... boję się jednak o jutro... o pojutrze... może faktycznie wspomóc się jakimiś plastrami, tabletkami, gumami?
-
piątek, żona (i dziecko) u mamy, #remont łazienki (nie ma wody, nie ma sracza), dopiero skończyłem pracę, padam z nóg (tudzież na ryj)... wino (semi, red)...
-
-
Czwartek, 16 lipca 2009
-
#rzucampalenie dzień 17... chcę... nie mogę... muszę... nie powinienem... tak... nie... głowa mi pęka od tego dualizmu myśli...
-
jak zwykle wszystkie zlecenia skumulowały się w jednym dniu... norma... czemu doba nie ma 48h? (#praca)
-
#rzucampalenie dzień 17... nie będę, nie będę, nie będę... palić... palić... palić... (#mantra)
-
-
Środa, 15 lipca 2009
-
omg... #burza... błysło... zagrzmiało... voip przestał działać, toshiba przełączyła się na baterię, ap przestał nadawać... 30s i wszystko wróciło do normy...
-
ekhm... #burza... kablówka siadła... dwa razy mi tv wyłączyło... zostaje tylko net... póki co...
-
#rzucampalenie dzień 16... trzy razy warka aż prosi o dym... burza... nigdzie nie wychodzę... czyżby bogowie troszczyli się o moje zdrowie?
-
czuję się jak na wsi 10 lat temu... nie ma wody... tylko studni brak... żona i maja u teściowej, a ja tu sam, bo tu neta mam (#freestyle :-), #remont)
-